Jak praktykować Ashtanga Jogę z kontuzją: Porady i wskazówki

Jak praktykować Ashtanga Jogę z kontuzją: Porady i wskazówki

Praktyka Ashtanga jogi może przynieść wiele korzyści, takich jak zwiększenie elastyczności, wzmocnienie mięśni, poprawa koncentracji i ogólna poprawa samopoczucia. Jednak życie nierzadko rzuca nam wyzwania, w tym również kontuzje. Co robić, gdy pragnienie praktyki koliduje z fizycznymi ograniczeniami?

Oto kilka wskazówek, jak kontynuować praktykę Ashtanga jogi w sposób bezpieczny i dostosowany do swojego stanu zdrowia.

Słuchaj Ciała: Twoje ciało jest najlepszym przewodnikiem. Jeśli masz kontuzję, nie zmuszaj się do wykonywania pozycji, które mogą nasilić ból lub pogorszyć stan. Zamiast tego, skup się na pozycjach, które są dla ciebie wykonalne bez dyskomfortu.

Komunikuj się z Nauczycielem: Jeśli uczęszczasz na zajęcia z nauczycielem, koniecznie poinformuj go o swojej kontuzji przed rozpoczęciem praktyki. Nauczyciel może dostosować sekwencję asan, oferować modyfikacje i alternatywne pozycje, które będą bezpieczne dla ciebie.

Skup Się na Oddechu: Oddech ma ogromne znaczenie w praktyce jogi. Skupiając się na oddechu, możesz poprawić swoją koncentrację, złagodzić napięcie i znacznie polepszyć swoje samopoczucie, nawet gdy musisz unikać pewnych pozycji.

Modyfikuj Pozycje: Ashtanga joga to nieustający ruch pomiędzy pozycjami. Jeśli dana pozycja sprawia, że czujesz ból, spróbuj ją modyfikować. Na przykład, jeśli masz kontuzję ramienia, unikaj pozycji, które obciążają to miejsce. Zamiast tego, skup się na modyfikacjach, które pozwolą ci pracować nad innymi obszarami ciała.

Rozgrzewka i Rozciąganie: Przed praktyką z kontuzją, szczególnie ważne jest odpowiednie rozgrzanie i rozciąganie. Wykonywanie delikatnych ruchów rozgrzewających pomoże przygotować ciało do głębszej praktyki.

Cierpliwość i Akceptacja: Kontuzje potrzebują czasu, aby się zagoić. Pamiętaj, że to okres tymczasowy. Zachowaj cierpliwość, nie porównuj się z innymi i nie oczekuj od siebie tego, co mogłeś robić przed kontuzją. Zwróć uwagę na swoje życie poza matą i zastanów się czy w życiu codziennym nie robisz czegoś co utrudnia Twojemu ciału powrót do zdrowia.

Pamiętaj o Rekonwalescencji: Jeśli kontuzja jest poważna, zastanów się nad przerwą w praktyce asan, aż twoje ciało się zregeneruje. W międzyczasie, skup się na innych aspektach jogi, takich jak medytacja, pranayama, poznawanie historii i nauka filozofii.

Pamiętaj, że praktyka jogi z kontuzją wymaga rozwagi i troski o swoje ciało. Przesłuchuj sygnały, które ci przekazuje, i nie przekraczaj swoich granic. Praktykując jogę z uważnością i szacunkiem do swojego ciała, możesz nadal czerpać korzyści z praktyki nawet w okresie rekonwalescencji.

Michał Kosko
Michał Kosko
google

Zajęcia jogi prowadzone przez Violę to naprawdę wyjątkowe doświadczenie. Atmosfera podczas każdego spotkania jest bardzo przyjazna i relaksująca, co pozwala w pełni skupić się na praktyce. Zaczynałem od kursu jogi dla początkujących, gdzie Viola cierpliwie i profesjonalnie wprowadzała mnie w kolejne asany, wyjaśniając krok po kroku, jak je poprawnie wykonywać. Zajęcia są dostosowane do różnych poziomów zaawansowania, a tempo nauki sprawia, że czuję się coraz pewniej. Polecam z całego serca!

google

Polecam!!! Bardzo lubię to pełne energii miejsce. Zajęcia są zróżnicowane, profesjonalnie prowadzone w śród przyjaznych ludzi. Można się uzależnić 👍💪😍❤️😉

google

nauczyciel z powołania!

google

Uważni i przyjacielscy Nauczyciele, zróżnicowane zajęcia, kapitalne miejsce zarówno na zapoczątkowanie nauki jogi, jak i doskonalenie umiejętności. Włascicielka studio, Viola, jest wyjatkową, ciepłą osobą, o nieprzeciętnych umiejętnościach interpersonalnych. To piękny człowiek z pasją a w dodatku bardzo cierpliwy. Potrafi przekonać do jogi osoby o malych zdolnosciach i z natury sceptyczne. Szósta gwiazdką powinna przysługiwać tu za pełną życzliwości i humoru atmosferę na zajęciach i po ich zakończeniu 🙂

google

Moje projekcje i bzdurne wyobrażenia o jodze długo mnie hamowały. Mimo, że pracuję z dziewczyną, która jest po wielu kursach, i też prowadzi zajęcia. Pół roku mnie namawiała. I w końcu się przemogłem. I już czuję/wiem, że właśnie tego potrzebowałem. Jako dopełnienia i źródła. I Violka, i Teresa Was poprowadzą i pokażą to, co nieoczywiste. Jestem na początku drogi poznawania. A że się człowiek zmęczy, i poczuje swe mięśnie o których nawet nie wiedział? Fajna przygoda. I jeszcze coś, co mogę zaobserwować po 10 zajęciach. Jestem zapalonym kolarzem jeżdżącym średnio 10 tys. km rocznie. Nigdy nie mam wystarczająco czasu na rolowanie czy zadbanie o mięśnie po treningu. Błąd. I łapią skurcze, mnie szczególnie dwugłowy uda. Po zajęciach jogi jak ręką odjął. Przypadek? Nie sądzę. Dzięki.